W obliczu dynamicznych zmian technologicznych, administracja publiczna stoi przed bezprecedensowym wyzwaniem adaptacji do nowych narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Minister cyfryzacji przedstawił ambitną wizję transformacji, która ma objąć wszystkie szczeble administracji w ciągu najbliższych trzech lat.

„Nie chodzi tylko o automatyzację procesów" – podkreśla minister. „To fundamentalna zmiana sposobu, w jaki państwo komunikuje się z obywatelami i podejmuje decyzje."

Decyzja została podjęta przez ministerstwo po konsultacjach z ekspertami z sektora prywatnego oraz przedstawicielami środowisk akademickich. Według zapowiedzi, już w przyszłym roku pierwsze urzędy rozpoczną pilotażowe wdrożenia systemów AI wspomagających obsługę petentów.

„Przyszłość administracji to nie pytanie 'czy', ale 'jak szybko' – i my wybieramy ścieżkę odpowiedzialnej, ale zdecydowanej transformacji."

Plany ministerstwa zakładają, że do końca dekady 85% rutynowych procesów administracyjnych będzie wspieranych przez systemy oparte na sztucznej inteligencji. To nie tylko przyspieszenie procedur, ale też znaczące oszczędności budżetowe.

Eksperci zgodnie podkreślają, że Polska może stać się liderem cyfrowej transformacji w regionie.

W obliczu dynamicznych zmian technologicznych administracja musi odpowiedzieć na rosnące oczekiwania obywateli wobec jakości i szybkości usług publicznych.

Proces transformacji, który ma objąć wszystkie szczeble administracji, rozpocznie się od pilotażowych projektów w wybranych urzędach wojewódzkich – i jak zapewnia minister, administracja jest gotowa mu podołać.